czwartek, 25 sierpnia 2011

Filia w Piotrkowie.

Dookoła tematu krążyłam już jakiś czas, no i stało się! 07.09.2011 o godzinie 16.00 otwieramy filię " W Malowanym Kufrze" w Piotrkowie Trybunalskim. Filia mieści się na ulicy Wojska Polskiego 39 na wprost galerii Areszt. W dniu otwarcia poczęstunki, niespodzianki, pokazy i liczne rabaty. Serdecznie zapraszamy.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Tablica.


Próbowałam medium dające efekt tablicy po, której można pisać kredą (ten czarny obszar). I można. Dodałam jeszcze malowanie patchworkowe (tło) i malowanie dekoracyjne(kot) i powstała taka tabliczka na dzień dobry.

środa, 10 sierpnia 2011

Kolage.

Miałam sobie wieszaki. Nawet już nie pamiętam dlaczego pomalowałam je na czerwono. Wieszaki sobie leżały, kurzyły się. A ja w domu oczywiście wieszam ubrania na jakiś ohydnych, plastikowych wieszakach. No więc postanowiłam te czerwone wieszaki wykorzystać. Ponieważ nie maiłam zamysłu zrobił się z tego kolage.



niedziela, 17 lipca 2011

Razem.

Zakończyłam kolejną edycję z Fundacją "Razem". Mam nadzieję, że wyłonią się tutaj kolejni entuzjaści "robótek ręcznych". Oprócz fantastycznych przedmiotów, które wykonali uczestnicy obgadaliśmy tzw. "życiowe tematy". Czas więc nam upłynął niemiłosiernie szybko. Tu przedstawiam zaledwie kilka prac uczestników.


sobota, 2 lipca 2011

Poverpol.

Kolejna odsłona kilku prac po warsztatach z poverpolem. Szykujemy się na kolejne. Tym razem będziemy robić figurki. Planujemy w wakacje w sierpniu 06.08 można zapisywać się przez stronę. Praca będzie bardziej zaawansowana, ale bardzo twórcza.





środa, 22 czerwca 2011

Sutasz.

Niedawno odbyły się pierwsze warsztaty z sutaszu. Warsztaty prowadziła sympatyczna Ola Bojakowska. Technika ostatnio bardzo modna, ale tez bardzo pracowita. Powstaje cudna biżuteria, jednak potrzeba duużo cierpliwości.
Tutaj prezentuje próbki naszych wypocin. W pewnym momencie wszystkie wzdychałyśmy:)
Ponieważ warsztat cieszył się dużym zainteresowaniem będziemy go ponawiać.Zapraszamy już w sierpniu.




niedziela, 12 czerwca 2011

Rochna 2011.

Kolejny plener warsztatowy zakończony. Oj działo się, działo.Powiem szczerze, że z pleneru na plener idzie nam coraz lepiej.
Tu odbyłyśmy sesję kosmetyczną z Izą.Złożyłyśmy życzenia imieninowe Małgosi, która potajemnie z Hanią zrobiły babeczki.Ola jak zwykle największymi nożycami cięła najmniejsze motywy. Bożenka robiła zdjęcia. Dorotka kultywowała pewną plenerową tradycję. Grażynka pracowała z wypiekami na twarzy. Jola rzucała dowcipami.Ala w trakcie zaliczyła jeszcze jedną imprezę.Lila zachwycała subtelnością.Kasia pokonała serwetkę podczas naklejania. Byłyśmy na spacerze, byłyśmy na lodach, miałyśmy przez ścianę weselników z całym dobrobytem, no i oczywiście wżywałyśmy się twórczo.
Oczywiście był czas na pogaduchy, humor, kawki, herbatki i coś tam jeszcze...


W naszych fartuszkach.


Nasze wazony


Ramka.A prac zrobiłyśmy duużo więcej:)

czwartek, 9 czerwca 2011

Czarny bez.

Przyszła ta pora kiedy to słońce świeci, rozleniwienie się załącza, można robić wędrówki piesze, bądź rowerowe. I właśnie przy okazji takich wędrówek naszła mnie myśl, że to już ta pora. Pora na zbieranie kwiatów czarnego bzu, bo zaraz przekwitnie. I z czego wtedy zrobię syrop?
Dużo dziewczyn na blogach już o tym syropie pisało. Ja powiem tyle ma przepiękną barwę, smakuje pycha, świetnie orzeźwia i z zimnym piwem stanowi doskonałą mieszankę.
Zapewne też jest zdrowy i na coś pomaga.
No więc ruszyłam na zbiory.
Później oczywiście dylemat gdzie mam przepis. Znajoma podała mi kiedyś genialną stronę i jak czegoś szukam z potraw to tylko tam(pozdrawiam Dżinę). Tu odsyłam już do gotowego przepisu, bo jest prosty i sprawdzony.

Kwiaty wyglądają tak i ładnie pachną.


Tak wygląda tzw. półprodukt jak syrop "naciąga".


A tak gotowy w słoiczku.


To też rękodzieło;)

sobota, 4 czerwca 2011

Koronki tekstylne.

Ostatnio testowałam nowy klej do tkanin. Klej ma konsystencję żelu nie plami tkaniny i szybko wiąże. Widziałam go na pokazach i teraz mam już go w sklepie. Miałam do przyklejenia koronkę. Klei się rewelacyjnie.
Dalej pójdą próby ze skórą i innymi powierzchniami.
Cześć koronki na tym pudełku jest też domalowana tzw. decorative painting.


czwartek, 2 czerwca 2011

Dzień dziecka.

Na Dzień Dziecka, czyli wczoraj, zostałam zaproszona do Radia Łódź na festyn w związku ze świętem. Radio przygotowało dla dzieci mnóstwo atrakcji min.: pokazy filmów , zwiedzanie wozów strażackich, ziejącą ogniem smoczycę Niunię, mecz w piłkę nożną z piłkarzami ŁKS, poczęstunki i wiele wiele innych.
Moim zadaniem było kreatywnie rozkręcić dzieciaki. Cel został chyba osiągnięty, gdyż stoisko było oblegane.




Między stoiskami krążyli szczudlarze.


W międzyczasie odbył się pokaz taekwondo.


A tu ja zapracowana.


Zaczęło się chmurzyć, natoniast siła dobrych myśli odgoniła chmury do końca festynu. Po festynie pognałam dalej świętować Dzień Dziecka. Tym razem z moimi pociechami.