Słyszałam kiedyś taką historię, że ponoć francuskie dekupażystki bardzo lubują się w motywach makowych. Polki natomiast, co wiem z autopsji, gustują w motywach lawendowych.
To dokładnie tak jak z włosami. Te co mają proste- kręcą, kręcone są prostowane.
I jak tu dogodzić kobietom?

Kasiu nie da sie tego zrobić w żaden sposób:)A pudełeczko bardzo ładne-też lubię lawendę:)
OdpowiedzUsuńPudełeczko śliczniutkie. Lawendę też lubię :-)
OdpowiedzUsuńcudne pudełeczko ;)
OdpowiedzUsuńchyba coś jest w tym lubieniu lawendy ;)