W końcu się doczekałam. Otwierając kolejne pudełka wydawałam odgłosy ochów i achów. Wszystko okazało się przecudnej urody. Jajeczka (pomimo,że są twarde) rozmiękczyły mnie totalnie. Oczywiście mam miliony pomysłów na wykonanie. Oby tylko wystarczyło czasu:)


się nie dziwię tych ochów i achów, też bym tak reagowała, ale u mnie o Wielkanocy jeszcze nie słychać, bombek nie dokończyłam a co tu o jajkach myśleć ;)
OdpowiedzUsuńgdzie można kupić biskwit i robić takie cuda?
OdpowiedzUsuńMnie też bardzo interesuje gdzie można kupić biskwit. Jeśli to nie problem proszę o informację.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Agnieszka
ok.corral@wp.pl
Wspaniale! Czy mogla bym rowniez dowiedziec sie skad mozna taki cuda dostac? aleksandra_laine@tlen.pl
OdpowiedzUsuń